Informacja

Drodzy Czytelnicy, 

z powodu braku czasu na prowadzenie, promowanie bloga i przede wszystkim długotrwałego braku zainteresowania nim, zdecydowałam się jednak na to, by go zamknąć już teraz. Być może kiedyś do niego wrócę, ale nie obiecuję.

Wszystko to, co jest dostępne na stronie, nadal takie będzie. Zamknięcie bloga skutkuje jedynie brakiem nowych notek. 😉 

Uwaga! Dla tych, których nie znam (bo nigdy nie komentowali), a którzy zainteresowali się „Ostatnim Sheryenem” – jeśli chcecie przeczytać do końca tę trylogię i być na bieżąco, wyślijcie do mnie maila (podany na stronie) z zapytaniem, a ja prześlę tom I w całości oraz tom II w rozdziałach (jest w trakcie tworzenia), jeśli będziecie chcieli.

Przepraszam, jeśli kogoś właśnie rozczarowuję, ale cenię sobie swój czas i wolę go bardziej efektywnie wykorzystywać. Mam nadzieję, że to rozumiecie.

Jeszcze jedno uściślenie – nie skończyłam z pisaniem, jedynie z blogowaniem, żeby nie było. 😉

Na koniec pragnę podziękować wszystkim, którzy tu zaglądali, czytali, komentowali – choć tych ostatnich było zaledwie kilka osób. Mam nadzieję, że miło spędziliście czas na tym blogu.

Do „napisania”… kiedyś. 🙂

Aru

OS – Tom I – Rozdział 4

Siedziała w ciemnym lochu, zamknięta za grubymi kratami. Nawet nie myślała o wyjściu na zewnątrz. Widziała bowiem dobijające się do niej dzikie, płonące czerwonym ogniem, bestie. Drżała z zimna i strachu, powstrzymując łzy.

Miała wrażenie, że wszystko na tym świecie pragnie jej śmierci, że nikt jej nie pomoże, że jest zdana tylko na siebie. Im więcej negatywnych emocji w sobie kumulowała, tym więcej potworów usiłowało przegryźć kraty. Nie miała świadomości, że to wszystko było iluzją, odzwierciedlającą jej wewnętrzne uczucia. Czytaj dalej

OS – Tom I – Rozdział 3

 

Daleko na wschód od Zegdaru i całego tamtejszego kontynentu, zwanego Shoryą, świat wyglądał zupełnie inaczej. Kiedy tam dzień powoli zasypiał, tutaj dopiero się budził. Pierwsze promienie słońca odbijały się w lustrach strzelistych, wielopiętrowych budowli. Przypominały one najnowocześniejsze, ziemskie wieżowce i wyrastały jeden obok drugiego, tworząc swoisty, szklany las. Przez sam środek tej wielkiej metropolii przebiegała długa rzeka, którą przecinały liczne mosty i wiadukty. W okolicy nie rosło ani jedno drzewo, za to nie brakowało ogromnych, ludzkich pomników, stojących głównie na skrzyżowaniach granatowych dróg. Czytaj dalej

OS – Tom I – Rozdział 2

 

Zbliżał się świt. Niebo jaśniało z każdą minutą, szykując się na przybycie władcy światła – słońca. Potężne fale uderzały rytmicznie w skaliste wybrzeże. Całe stado ptaków, o lazurowych piórkach, wyleciało z gniazd w stronę szmaragdowego morza, skrzecząc niesamowicie. Co chwila nurkowały w powietrzu, polując na latające ryby. Przy brzegu grupa fioletowo-żółtych skorupiaków walczyła z falami, w drodze do lądu. Samotny, dwugłowy wąż rozłożył swe podłużne ciało na głazie, chcąc wygrzać się w słońcu. Czytaj dalej

OS – Tom I – Rozdział 1

Trylogia:

Ostatni Sheryen

Tom I

Odmieniec

Złociste promienie słońca docierały tu w postaci wąskich smug, przenikając przez iglaste korony drzew. Kroczyła niespiesznym krokiem między wysokimi sosnami, ostrożnie stawiając bose stopy na miękkim, zielonym mchu. Starała się, by jej długie, ciemnoblond włosy nie zahaczyły o gałęzie krzewów. Co chwila przystawała, by przyjrzeć się dokładniej kwitnącym Przylaszczkom, Zawilcom i Stokrotkom. Na ich widok jej jasnozielone oczy się uśmiechały. Kochała kwiaty. Kochała wiosnę.

Ochoczo wdychała zapach lasu. Tę odurzającą mieszankę żywicy, wilgoci, fiołków i konwalii. Wsłuchiwała się w cudowny koncert skowronków, kosów i słowików. Idealnie współgrał on z delikatnym szumem wiatru, który kołysał koronami najwyższych drzew, ale nie docierał do wnętrza lasu. Wszystko tutaj, począwszy od promieni słońca a skończywszy na źdźble trawy, nadawało temu miejscu magicznego klimatu. Czytaj dalej

Trylogia: Ostatni Sheryen – Zapowiedź

Shana – wielka miłośniczka książek, wiedzie spokojne, nudne życie w swoim miasteczku. Ma wygodny dom, kochających rodziców i dużo… książek, czyli jej zdaniem wszystko, co niezbędne do egzystencji. Izoluje się od ludzi. Nie szuka przyjaciół ani miłości. Jedynie – kolejnych wrażeń czytelniczych.

Pewnego razu jednak coś, o czym od lat starała się zapomnieć, powraca. Powraca, by wywrócić jej życie do góry nogami i zburzyć bezpieczny świat, jaki sobie stworzyła w otoczeniu książek.

Zmuszona do ucieczki, pod groźbą śmierci, staje się uczestnikiem szeregu nieprawdopodobnych zdarzeń i przenosi się do innego świata. Od tej chwili wszystko się zmienia. Czytaj dalej

BM – Epilog

 

Drodzy Czytelnicy,

przed Wami ostatnia część całej sagi „Blask Miryonu”. Ta ponownie opublikowana na blogu historia, sprzed pięciu lat, miała być ostatnią na tym blogu. Jednak nie będzie.

Zdecydowałam się bowiem opublikować tu najnowszą opowieść – trylogię: „Ostatni Sheryen”. 🙂

Jestem mniej więcej w drugiej połowie drugiego tomu, ale bez obaw pierwszy tom będzie się pojawiał przez ponad rok. Nie powinno być więc większych przerw w publikacji do samego końca. II i III tom zacznę też publikować kolejno dopiero po ich skończeniu, zatem nic nie będzie urwane w trakcie.

Nie będę sztucznie dzieliła rozdziałów na części. Jako że są dość długie, jak na blogowe warunki, po prostu opublikuję po dwa w miesiącu, w co drugą niedzielę. Pierwszy rozdział w moje urodziny, czyli 23 października. Odświeżę też szatę bloga i menu. 🙂

Pozdrawiam,

Aru

*

Ziemia, siedemdziesiąt lat później

 

          Dwudziestopięcioletnia dziewczyna, w białym, zimowym płaszczu, szła powoli londyńską ulicą, ze spuszczoną głową. Spod jasnej czapki wystawały jej brązowe, faliste włosy. Jej błękitne oczy wyrażały smutek i zmęczenie ciężkim dniem. Zastanawiała się, co ze sobą zrobić i gdy pomyślała o upiciu się, jej uwagę zwróciło dziwne zjawisko. Czytaj dalej